środa, 3 października 2012
pink, pink, pink
Twarz:
*baza matująca PAESE
*podkład KOBO (wymięaszany numer 302;102)
*puder sypki INGLIT 05
*róż BELLA w musie 01 Air Flow
Oczy:
* baza pod cienie JOKO
* cienie głównie z paletki sleek (OH SO SPECIAL)
- matowy jasny róż
- róż z drobinkami złota
- ciemny śliwkowy fiolet
* kącik rozświetlony perełkowym cieniem z paletki ELF encyklopedia
* tusz rimmel sexy curves
* eyeliner MISS SPORTY 001 extra black
wtorek, 2 października 2012
KOLOROWANKO
Witajcie moi mili dziś dwa proste sposoby na zdobienie paznokci. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu :)
I SPOSÓB:
Posłużyłam się dwoma lakierami: beżowy Golden Rose z serii PARIS o numerze 201, cena 4,99.
Pojemność: 11 ml. Posiada on delikatne drobinki mieniące się do słońca, nałożyłam dwie warstwy i muszę przyznać, że krycie nie było takie złe :)
Drugi marki LEAMAX, colour shine holographic zakupiony na krakowskim bazarku za 2,50!!!!!!!!!!! Lakier jest przeźroczysty z drobinkami plasterków miodu w kolorze różu i fioletu.
Najpierw nakładamy beżowy lakier
Następnie na paznokcie które nam odpowiadają brokacik.
Całość pociągamy utrwalaczem i gotowe.
II SPOSÓB
Wykorzystałam również ten sam sposób jedynie zmieniając lakiery :)
Wrzosowy kolorek Eveline Cosmetics colour Instant Fast Dry & Long Lasting, numer 421.
Pojemność: 12 ml. Kupiony w Biedronce, jednak ceny nie pamiętam. I na nie nałożyłam brokatowy lakier z Essence colour&go numer 04 Space Quen.
Buziaczki Monia :*
piątek, 28 września 2012
środa, 26 września 2012
czwartek, 20 września 2012
Aneczka
Dziś Kochani mała metamorfoza Anny (mam nadzieję że nie będzie miała mi tego za złe), makijaż i fryzurka :)
Oceńcie sami jak podoba się efekt :*
wtorek, 11 września 2012
MAŁE CO NIE CO
Dziś postanowiłam pokazać Wam kilka małych drobiazgów jakie udało mi się ostatnio znaleźć w małych drogeriach. Niektóre początkowo zachwyciły mnie wyglądem bym później mogła zawieść się na rezultacie, ale o tym za chwilkę. Zapraszam kochani do mam nadzieję ciekawej lektury.
Buziaczki Monia :*
Opakowanie plastikowe ładnie eksponuje mydełko, które po wyjęciu z niego wygląda bardzo smakowicie jak prawdziwe czekoladowe ciasteczko dodatkowo konsystencją przypomina galaretkę, ale jednak po umyciu pozostawia na skórze nie miły w dotyku osad oraz sprawia że staje się ona bardziej matowa i szorstka. Więc wygląd mydełka cieszy oko ale ono samo skóry już nie :/
2. Bio Roll-on marki DELIA
(15ml) rozświetlający pod oczy z kozim mlekiem, bezzapachowy, hypoalergiczny.
Nie zawiera silikonów!!! Wygodne, praktyczne opakowanie, rollon wyprofilowany tak by dobrze trzymał się w dłoni. Dodatkowo metalowa kulka daje głębszy efekt chłodzenia przez co w momencie nakładaniem możemy poczuć przyjemny chłodek hihihih. I to chyba zaliczyła bym do największej zalety tego produktu.
Efekt wg producent:
* optymalne nawilżenie
* redukcja cieni pod oczami
* rozświetlona i nawilżona skóra oczu
Z powyższych zapewnień sprawdza się jedynie nawilżenie skóry wokół oczy, ale tylko w minimalnym stopniu niestety.
3.Tusz do rzęs Rimmel Sexy Curves
Posiadający gumową szczoteczkę dobrze wyprofilowaną, która niestety posiada wg mnie nie potrzebne zagłębienia przez co w nich zbiera się więcej tuszu i reszty możecie się domyśleć sami :/ Tak właśnie przy malowaniu owy tusz z zagłębień przedostaje się na nasze rzęsy w większej ilości niż powinien i mamy kłopot murowany - rzęsy sklejone i oko wygląda niechlujnie więc dla mnie zdecydowane nie !!!
4. Peeling myjący z gruszką Joanna oraz Peeling kawowy Body Therapy firmy Marion
pojemność 100 ml, cena: 5 zł
Wszelkie zapewnienia producenta o plusach peelingu gruszkowego idealnie się sprawdzają, skóra po peelingu jest oczyszczona, delikatna, milsza w dotyku i przyjemnie pachnie- ba dla mnie bosko. Peeling samym wyglądem przypomina mi gruszkę jaskrawa zieleń z drobnymi czarnymi ziarenkami.
Natomiast peeling kawowy posiada nieco mniej intensywny zapach i troszeczkę większe ziarenka ale efekt jest porównywalny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






