niedziela, 6 października 2013

WIELKIE 
NIEWYPAŁY



DERMEDIC HYDRAIN 3

Płyn micelarny do skóry suchej i bardzo suchej.

Pojemność: 400 ml 

Cena: około 25-30 zł

Wg założeń producenta przeznaczony jest do zmywania makijażu, oczyszczania twarzy.

Jednak jedyne co zmywa to tylko fluid niestety.

Przy każdorazowym podejściu tusz jest częściowo zmyty zaś eyeliner w ogóle nietknięty. Nadaje się jedynie do stosowania jako tonik nic poza tym.

Dla mnie zdecydowane NIE.

MASKARA MAX FACTOR

 2000 CALORI


Podkręcająca i pogrubiająca – czarna.

Cena: 29,99

Zapach: zdecydowanie nie.

Szczoteczka: wizualnie wygląda bardzo fajnie, naturalne włosie, wygięta szczoteczka.

Można by rzec klasyk. Jednak jeżeli kilka razy otworzymy tusz to oblepi on całą szczoteczkę co w efekcie daje nam sklejone rzęsy a na oku wygląda strasznie.


LA ROCHE – POSAY 

HYDREANE LEGERE


Pojemność: 40 ml

Cena: 49,99

Nawilżający krem do skóry wrażliwej, który miał okazać się dl mnie idealną bazą pod makijaż.

Owszem posiadam skórę suchą miejscowo, jednak po jego nałożeniu skóra była jeszcze bardziej napięta i nie poczułam żadnego nawilżenia (potrzebny był niestety dodatkowy krem).

Okazał się bardzo mało wydajny, niestety nawet na okres lata mówimy nie.

 IWOSTIN
CORRECTIN CAPILIN

Pojemność: 30 ml
Cena: 32,99
Fluid w odcieniu naturalnym do cery naczynkowej kryjący, hipoalergiczny itd.
Wszystko było by ok gdyż na początku byłam z niego bardzo zadowolona stopień krycia i sposób rozprowadzania jak najbardziej na plus. 
Niestety po około 2 tygodniach stosowania zaczął się rozwarstwiać i z tubki prócz fluidu wydobył się biały płyn.

Przy każdym użyciu ruszałam tubeczką jednak niestety nie było efektu i fluid nadaje się do kosza, a szkoda bo zapowiadał się bardzo fajnie.

czwartek, 12 września 2013


ZACZYNAMY:


1. Na całą powiekę nakładamy bazę, a następnie pokrywamy ją białą kredką - dokładnie rozcieramy.

2. W zewnętrzny kącik nakładamy na kształt zaokrąglonego trójkąta czarny cień i delikatnie rozcieramy kontury.

3. Następnie aplikujemy ciemniejszy fiolet (inglot 446) rozcieramy granicę i dokładamy delikatnie
połyskujący pigment (essence 23). Musimy cały czas pamiętać aby czystym pędzelkiem przecierać granice, by utworzyło nam się ładne przejście :) Tak wiem nie jest to łatwe ale praktyka  i ćwiczenia naprawdę kochani popłaca.

4. Aplikujemy biały połyskujący cień w wewnętrzny kącik (zawsze bardzo ładnie rozświetli nam oko).

5. 6. Robimy kreseczkę eyelinerem i podkręcamy rzęsy zalotką.

7.8. Nakładamy ciemny i jasny korektor na miejsca które chcemy skorygować lub rozświetlić - konturujemy, fluid na całą buźkę, tusz na oczka, matujący puder i róż.

GOTOWE :)

Użyte kosmetyki:

Oczy:
- Baza pod cienie Joko
- Biała kredka Essence
- Czarny cień paletka Sleek
- Fiolet Inglot nr 446
- Połyskujący fiolet pigment Essence nr 23 my little dragon
- Biały połyskujący cień paletka Bourjous  smoky eyes 06 violet romantic
- Eyeliner My secret nr 12
- Tusz do rzęs Max factor clump defy
Twarz:
- Fluid Max factor lasting performance nr 106 natural beige
- Paletka korektorów no name
- Kompakt Bourjous healthy balance nr 52 vanille






wtorek, 3 września 2013

MARTYNKA - makijaz PART I

Dziś wrzucam Wam kochani zdjęcia makijażu z obiecanej już sesji Martynki, natomiast jutro będą do obejrzenia zdjęcia z tego co udało nam się stworzyć wspólnymi siłami :)
Zapraszam  do oglądania.
Buziaczki Monia

















Obserwowane blogi