poniedziałek, 7 października 2013
niedziela, 6 października 2013
WIELKIE
NIEWYPAŁY
DERMEDIC HYDRAIN 3
Płyn
micelarny do skóry suchej i bardzo suchej.
Pojemność:
400 ml
Cena: około 25-30 zł
Wg założeń
producenta przeznaczony jest do zmywania makijażu, oczyszczania twarzy.
Jednak
jedyne co zmywa to tylko fluid niestety.
Przy
każdorazowym podejściu tusz jest częściowo zmyty zaś eyeliner w ogóle
nietknięty. Nadaje się jedynie do stosowania jako tonik nic poza tym.
Dla mnie
zdecydowane NIE.
MASKARA MAX
FACTOR
2000 CALORI
Podkręcająca
i pogrubiająca – czarna.
Cena: 29,99
Zapach:
zdecydowanie nie.
Szczoteczka:
wizualnie wygląda bardzo fajnie, naturalne włosie, wygięta szczoteczka.
Można by
rzec klasyk. Jednak jeżeli kilka razy otworzymy tusz to oblepi on całą szczoteczkę
co w efekcie daje nam sklejone rzęsy a na oku wygląda strasznie.
LA ROCHE –
POSAY
HYDREANE LEGERE
Pojemność:
40 ml
Cena: 49,99
Nawilżający
krem do skóry wrażliwej, który miał okazać się dl mnie idealną bazą pod
makijaż.
Owszem
posiadam skórę suchą miejscowo, jednak po jego nałożeniu skóra była jeszcze
bardziej napięta i nie poczułam żadnego nawilżenia (potrzebny był niestety
dodatkowy krem).
Okazał się
bardzo mało wydajny, niestety nawet na okres lata mówimy nie.
IWOSTIN
CORRECTIN
CAPILIN
Pojemność: 30 ml
Cena: 32,99
Fluid
w odcieniu naturalnym do cery naczynkowej kryjący, hipoalergiczny itd.
Wszystko
było by ok gdyż na początku byłam z niego bardzo zadowolona stopień krycia i
sposób rozprowadzania jak najbardziej na plus.
Niestety po około 2 tygodniach
stosowania zaczął się rozwarstwiać i z tubki prócz fluidu wydobył się biały
płyn.
Przy
każdym użyciu ruszałam tubeczką jednak niestety nie było efektu i fluid nadaje
się do kosza, a szkoda bo zapowiadał się bardzo fajnie.
wtorek, 1 października 2013
czwartek, 12 września 2013
ZACZYNAMY:
1. Na całą powiekę nakładamy bazę, a następnie pokrywamy ją białą kredką - dokładnie rozcieramy.
2. W zewnętrzny kącik nakładamy na kształt zaokrąglonego trójkąta czarny cień i delikatnie rozcieramy kontury.
3. Następnie aplikujemy ciemniejszy fiolet (inglot 446) rozcieramy granicę i dokładamy delikatnie
połyskujący pigment (essence 23). Musimy cały czas pamiętać aby czystym pędzelkiem przecierać granice, by utworzyło nam się ładne przejście :) Tak wiem nie jest to łatwe ale praktyka i ćwiczenia naprawdę kochani popłaca.
4. Aplikujemy biały połyskujący cień w wewnętrzny kącik (zawsze bardzo ładnie rozświetli nam oko).
5. 6. Robimy kreseczkę eyelinerem i podkręcamy rzęsy zalotką.
7.8. Nakładamy ciemny i jasny korektor na miejsca które chcemy skorygować lub rozświetlić - konturujemy, fluid na całą buźkę, tusz na oczka, matujący puder i róż.
GOTOWE :)
Użyte kosmetyki:
Oczy:
- Baza pod cienie Joko
- Biała kredka Essence
- Czarny cień paletka Sleek
- Fiolet Inglot nr 446
- Połyskujący fiolet pigment Essence nr 23 my little dragon
- Biały połyskujący cień paletka Bourjous smoky eyes 06 violet romantic
- Eyeliner My secret nr 12
- Tusz do rzęs Max factor clump defy
Twarz:
- Fluid Max factor lasting performance nr 106 natural beige
- Paletka korektorów no name
- Kompakt Bourjous healthy balance nr 52 vanille
czwartek, 5 września 2013
wtorek, 3 września 2013
MARTYNKA - makijaz PART I
Dziś wrzucam Wam kochani zdjęcia makijażu z obiecanej już sesji Martynki, natomiast jutro będą do obejrzenia zdjęcia z tego co udało nam się stworzyć wspólnymi siłami :)
Zapraszam do oglądania.
Buziaczki Monia
Subskrybuj:
Posty (Atom)








